Minimum Value to Index – minimalna wartość do zaindeksowania w wyszukiwarce

ikona-data-publikacji
Opublikowano

27/06/2023

ikona-data-publikacji
Opublikowano

27/06/2023

Spis treści

Jeżeli chcesz zaistnieć w wynikach organicznych Google twój serwis musi znajdować się w indeksie Google. Indeks Google to baza danych do której trafiają adresy URL po przetworzeniu przez Googlebota (robota Google).

Jeżeli Googlebot oceni, że dany adres URL ma odpowiednią jakość to adres trafi do indeksu, natomiast jeżeli adres URL nie zdobędzie odpowiedniej oceny to Google podejmie decyzję o nie indeksowaniu danego adresu URL. 

Kluczem do odpowiedniej optymalizacji jest zrozumienie, co i jak ocenia Google w danym adresie URL.

Co to jest minimalna wartość do indeksowania?

Teorię MVI – minimalnej wartości do indeksowania – badamy od listopada 2022 roku. Zaprezentowaliśmy ją w grudniu tego samego roku na webinarze, w którym opowiadaliśmy o tym, jak stworzyć własny indekser linków zewnętrznych (link). Teoria mówi, że za każdy element pod danym adresem URL zdobywamy określone punkty i jeżeli osiągniemy odpowiednią ilość punktów (wartość) to Google doda dany adres URL do indeksu.

Według naszej teorii Googlebot ocenia każdy adres URL punktowo. Za każdy czynnik/sygnał rankingowy strona otrzymuje punkty i jeżeli zgromadzi ich minimum powiedzmy 100 (na przykład) to Google wrzuca taką stronę do indeksu. Cały problem polega na tym, że nie wiemy, za co i ile otrzymujemy punktów oraz jakie mogą być krytyczne elementy, które wpływają na dodanie strony do indeksu Google.

MVI points

Niedawny wyciek kodu z Yandexa udowadnia poniekąd naszą teorię. Wyciek pokazał, że za każdy czynnik w algorytmie strona otrzymuje punkty. Za niektóre czynniki otrzymuje się więcej punktów, za niektóre mniej. Efektem jest suma zgromadzonych punktów, które w trakcie życia strony internetowej mogą ulegać zmianie.

Na przykład wiek linku może wpływać na jego wartość. Powyżej 3 lat przyjmuje się wartość 1.

yandex age link

Jakie czynniki wpływają na MVI?

Czynniki wpływające na ranking podzieliliśmy na te, które dotyczą konkretnego adresu URL (onURL) oraz te, które wpływają na dany adres URL z zewnątrz (offURL). Oprócz tego na utrzymywanie strony w indeksie mogą świadczyć sygnały użytkowników (URLsignals). Czynnikami z zewnątrz mogą być inne adresy URL w tej samej domenie, jak i inne domeny.

onURL / onPage

Do czynników onURL zaliczamy:

  • całą indeksowaną treść na danej podstronie (nagłówek, stopkę, sidebar i treść główną)
  • wartość merytoryczna artykułu (#fake)
  • szybkość crawlowania adresu URL (Time to First Byte z pobraniem całego kodu html)
  • bezpieczeństwo czyli posiadanie SSL
  • mobilność czyli dostosowanie do urządzeń mobilnych
  • liczba linków wewnętrznych
  • liczba linków wychodzących z danego adresu URL.

offURL / offPage

Do czynników offURL zaliczamy:

  • liczbę i jakość linków wewnętrznych
  • liczbę i jakość linków zewnętrznych
  • konsolidacje zduplikowanych adresów URL poprzez znacznik rel canonical
  • liczbę znalezionych wzmianek bez linków w Internecie (sitemap, adres URL w treści strony)
  • wartość domeny na której znajduje się URL
  • błędy serwera na której znajduje się domena.

URLsignals / PageSignals

Do czynników URLsignals mogą należeć:

  • Core Web Vitals wyliczony na podstawie ruchu od użytkowników (ten element zaobserwowaliśmy)
  • wysoki Bounce Rate przy niskim Dwell Time
  • mniejsze zaangażowanie użytkowników w stosunku do konkurencji
  • statystycznie niższy CTR w wynikach wyszukiwania
  • zgłoszenia od użytkowników, że na stronie znajdują się treści spamerskie czy złośliwe oprogramowanie
  • zgłoszenia od użytkowników, że strona jest tylko dla widzów dorosłych
  • częstotliwość zmian / reindeksacji danego adresu URL.

Badania MVI

Przeprowadziliśmy już kilkanaście badań powyżej przedstawionej teorii. Poniżej przedstawiamy 3 badania, które mogą świadczyć o tym, że te czynniki mają kluczowe znaczenie w podjęciu decyzji przez Google czy dany adres URL powinien zostać dodany do indeksu. 

Metodologicznie badaliśmy te czynniki w taki sposób, że najpierw próbowaliśmy zaindeksować adres URL (z jakimś celowo wykonanym przez nas błędem) za pomocą sitemapy lub Indexing API i jeżeli adres nie trafiał do indeksu to naprawialiśmy ten błąd i na nowo próbowaliśmy go zaindeksować.

W większości przypadków od crawlowania adresu Googlebot potrzebuje od kilku minut do 24 godzin (bardzo rzadko do 48 godzin), aby przetworzyć adres URL i podjąć decyzję czy dany adres URL znajdzie się w indeksie.

SSL / HTTPS

Stworzyliśmy artykuł orphan page (czyli bez linku zwrotnego), który umieściliśmy pod adresem HTTP:// bez SSLa. Po kilkukrotnej wysyłce Googlebota pod ten adres – nie trafiał on do indeksu. Po zmianie na HTTPS i wysłanie Googlebota adres trafił do indeksu w przeciągu kilku godzin. 

Żeby zweryfikować tę obserwację, usunęliśmy URL z indeksu i wróciliśmy do adresu z HTTP://. Adres znowu adres nie trafiał do indeksu, aż do po ponownej zmiany na HTTPS, która sprawiła, że adres bardzo szybko znalazł się w indeksie.

Mobilność

Stworzyliśmy artykuł orphan pages, na którym popełniliśmy dwa błędy:

  • elementy klikalne zbyt blisko siebie
  • treść szersza niż ekran

I po wysłaniu Googlebota – znowu adres nie chciał trafić do indeksu. Po poprawkach – artykuły zawsze trafiały do indeksu w przeciągu kilku godzin po wysłaniu Googlebota.

Ten sam problem pojawił się w serwisie linkhouse.net, gdzie mieliśmy 3 problemy ze stroną o opiniach:

  • za mała czcionka
  • klikalne elementy zbyt blisko siebie
  • treść szersza niż ekran.
crawl success

Po poprawieniu tego problemu strona po crawlowaniu została do indeksu dodana w przeciagu kilku godzin.

ulr on google

Jak widać, strona bezpiecznie siedzi w indeksie Google.

Linki zewnętrzne

W tym przypadku użyliśmy podobnej metodologii jak w powyższych przypadkach. Opublikowaliśmy poprawne unikatowe artykuły bez dodatkowego linkowania zawierające od 700 do 1200 znaków. Żaden z nich nie trafiał do Google, aż do momentu ustawienia dodatkowego podlinkowania zewnętrznego. Wówczas każdy z nich znalazł się w indeksie Google. 

Dla nas oznaczało to, że wartość merytoryczna artykułu nie jest interpretowana jako najlepsza. Natomiast czynnik zewnętrzny jakim są backlinki sprawił, że artykuł zyskiwał na wartości i Google dodawał go do swojego indeksu.

Jak poprawić wynik adresu URL?

Na podstawie analiz przypadków, które omówiliśmy, widzimy, że istnieje kilka kluczowych technik, których możesz użyć, aby upewnić się, że twoja strona spełnia wymogi MVI.

Po pierwsze, upewnij się, że twój adres URL jest bezpieczny, używając protokołu HTTPS. Widzimy, że Google wysoko ocenia strony z takim szyfrowaniem. Zapewni on również większe bezpieczeństwo zarówno tobie, jak i użytkownikom końcowym.

Następnie weź pod uwagę, jak twoja strona działa na urządzeniach mobilnych. Jeśli zostanie to zaniedbane, a treść nie zostanie zoptymalizowana pod kątem różnych rozmiarów ekranu i elementów sterujących dotykowych, Google może nie zaakceptować twojej strony w indeksie. W razie potrzeby omów tę kwestię z developerem lub specjalistą SEO.

Wreszcie, i być może najważniejsze, upewnij się, że twoja strona ma wiele linków zwrotnych, aby poprawić postrzeganą wartość adresu URL. Możesz to zrobić na wiele sposobów, od pisania dodatkowych blogów we własnym zakresie po korzystanie z usług Linkhouse w celu zapełnienia bogatego profilu linków. Bez względu na to, jak zdecydujesz to zrobić, dodanie zewnętrznych linków do strony ma wyraźny wpływ na to, czy twoja strona zostanie zaindeksowana.

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że udało się nam udowodnić, że teoria Minimum Value to Index ma mocne podstawy Googleowskim systemie przetwarzania i oceniania każdego crawlowanego adres URL. 

MVI to powód dla którego adresy URL trafiają do indeksu Google lub nie. Dlatego pamiętaj, aby weryfikować adresy URL, które nie chcą trafić do indeksu. W większości przypadków wynika to właśnie z oceny jaką otrzymał dany adres URL.

Bez spełniania warunków indeksacji – nie zaistniejesz w wynikach organicznych. Dbaj o technikalia, content oraz o linki zewnętrzne. Te ostatnie najszybciej pomagają w indeksacji adresów URL. 

Powodzenia w optymalizacji – do zobaczenia w SERPach.

Ellipse 253

Autor

Sebastian Heymann – SEO w jego życiu istnieje od 2011 roku. Człowiek od trudnych pytań i do trudnych pytań. Współtwórca narzędzia Link Planner. Twórca jedynego szkolenia SEO z wykorzystania Google Search Console. Uwielbia podważać, kwestionować, testować oraz kreować publiczne debaty. SEO i analiza danych to jego pasje, którymi uwielbia się dzielić z innymi.

Udostępnij na Facebooku
Udostępnij na Twitterze

Dzielimy się wiedzą, case studies i przepytujemy ekspertów, by pomóc Twojej firmie wykorzystywać w pełni marketingowy potencjał sieci.

Podobne wpisy

Zapisz się do newslettera

Nasz newsletter to tylko jeden e-mail miesięcznie. Dzięki niemu będziesz na bieżąco z najnowszymi merytorycznymi artykułami oraz funkcjonalnościami Linkhouse, nad którymi nieprzerwanie pracujemy, aby usprawnić Twój proces budowy linków.