fbpx

,

Content marketing a SEO – najczęściej popełniane błędy

ikona-data-publikacji

Opublikowano

14/06/2021

ikona-data-publikacji

Opublikowano

14/06/2021

Czy wiesz, że źle rozplanowany i źle prowadzony content marketing ma negatywny wpływ na pozycjonowanie całego serwisu? Na to pytanie większość z nas odpowie tak, wiem. Ale czy czy zdajesz sobie sprawę, jak długo trwa wychodzenie z tego negatywnego trendu? W tym artykule przedstawiam kilka najczęściej popełnianych błędów, których warto unikać w trakcie planowania własnych działań contentowych. Zaczynamy!

Czym jest ten cały content marketing? 

W największym skrócie: content marketing czy też marketing treści to strategia marketingowa, która polega budowaniu relacji z czytelnikiem/klientem w oparciu o regularne tworzenie i dystrybucję interesujących treści. Content marketing ma za zadanie przyciągnąć i zatrzymać użytkownika, a przy tym skłonić do działania za pomocą dopasowanego Call to action, czyli wezwania do działania.

Najpopularniejsze formaty wykorzystywane w marketingu treści to m.in.: 

  • artykuły;
  • recenzje;
  • e-booki;
  • poradniki;
  • instrukcje;
  • infografiki;
  • case studies.

Content marketing to jeden z elementów inbound marketingu, który (w przeciwieństwie do tradycyjnego outbound marketingu) stawia sobie za cel zbliżenie się do potencjalnego klienta, tworzy miejsce na dialog, wzbudza zaufanie, a co za tym idzie – zwiększa szansę konwersji. 

Kluczem do sukcesu jest odpowiednie dopasowanie do grup docelowych, ale nie możemy zapomnieć tu także o kolejnych etapach jakimi są dystrybucja tworzonych treści i ich optymalizacja pod wyszukiwarkę Google.

Jaki jest związek między pozycjonowaniem i marketingiem treści? 

Content marketing i pozycjonowanie mogą przynieść świetne rezultaty – pod warunkiem, że idą ze sobą w parze i wzajemnie się nie antagonizują. Głównym problemem w SEO i content marketingu może być dostosowanie treści, w taki sposób, aby odpowiadała intencji użytkownika ściśle powiązanej z określonym słowem kluczowym. 

Jest to zadanie trudne, gdyż oprócz zidentyfikowania samej intencji użytkownika, należy przygotować też “grunt” pod dobre treści. Tutaj z pomocą zdecydowanie przychodzi SEO, dzięki któremu zoptymalizujemy nasze teksty i zwiększymy szanse na dobre pozycje w wyszukiwarce. 

5 najczęściej popełnianych błędów w content marketingu (i SEO)

Dużą trudnością może okazać się wypośrodkowanie działań pozycjonerów jak i content managerów. Część pozycjonerów może nadmiernie skupiać się na technicznych aspektach, zapominając o docelowym odbiorcy tekstu. A w dobrym contencie ostatecznym odbiorcą zawsze jest realny człowiek. I odwrotnie – content manager czy copywriter mogą przygotować świetny tekst, ale kompletnie zapomnieć o jego optymalizacji pod wyszukiwarkę internetową. Obie te sytuacje nie są dobre.

Należy tak dostosować m.in. słowa kluczowe i linkowanie, aby zadowolić i Google i czytelnika. Nie zawsze jest to proste. Do tego często dochodzą inne problemy, które utrudniają osiąganie sukcesów w tworzeniu treści. Wymieniam poniżej pięć najpopularniejszych:

1. Nie widzisz zależności między content marketingiem a SEO

Content marketing to proces, który składa się kilku ważnych elementów. Jednym z nich jest właśnie SEO. Owszem, content marketing jak i SEO mogą istnieć bez siebie, ale zwykle nie przyniesie to tak oczekiwanego efektu. W końcu aby użytkownik natrafił na tekst musi on znaleźć się na dobrej pozycji w wyszukiwarce. A jeśli już się tam znajdzie – musi być wartościowy, poprawnie się zaindeksować i odpowiadać intencji wyszukiwania. Już samo wskazanie tych zależności pokazuje, jaką siłę może przynieść połączenie mocy content marketingu i pozycjonowania.

Dlatego jeśli chcemy, aby nasz content marketing przynosił efekty, nie możemy zapomnieć o aspekcie SEO. 

2. Nie masz strategii działania

Każde działanie powinno poprzedzić myślenie, a bez strategii działasz na oślep. Marketing treści jak i pozycjonowanie nie działają w próżni i oderwaniu od całej strategii marketingowej firmy. Dlatego też musisz obmyślić strategię – przeanalizować grupę docelową, stworzyć personę idealnego klienta, określić budżet czy przygotować wstępny kalendarz treści. To mrówcza praca, ale jeśli chcesz działać efektywnie musisz mieć pewne fundamenty. Bez tego ani rusz.

3. Piszesz dla robotów, nie dla ludzi

SEO może mieć wpływ na odbiór contentu, ale pisanie tylko pod algorytm nie zrobi dobrego wrażenia na realnym użytkowniku. Przełomowe aktualizacje Google – Panda i Pingwin i Koliber – skutecznie zepchnęły treści niskiej jakości do internetowego lamusa. I to jest ten odwieczny balans, do którego dążą content managerzy, copywriterzy i pozycjonerzy. Na rynku istnieje kilka ciekawych narzędzi, które m.in. nie tylko podpowiadają jakie słowa kluczowe szczególnie warto zamieścić w treści, ale podpowiadają nawet ich pożądaną ilość. Nie warto jednak ślepo podążać za takimi wskazówkami – Google już dawno przyznało, że ilość znaków ma coraz mniejsze znaczenie. Upychanie na siłę słów kluczowych (ang. keyword stuffing) może skończyć się brakiem wyniku w organicznych wynikach wyszukiwania, co nie przyczyni się do zwiększenia widoczność całej domeny. Takie podpowiedzi jak najbardziej mogą być przydatnymi wskazówkami, ale nie wyznacznikiem dobrej treści.  

4. Nie optymalizujesz treści ani strony internetowej

Tytuły Twoich wpisów blogowych nie mają odpowiedniej długości (najlepiej aby miały między 50 a 60 znaków), nie wykorzystujesz meta tagów (a przecież dopasowane title jak i meta description mogą pozytywnie wpłynąć na ruch w witrynie), w artykułach brakuje nagłówków, a przede wszystkim nie optymalizujesz tekstów pod wybrane słowa kluczowe.

Twoja strona z 2016 roku wciąż wygląda i działa tak samo, mimo, że mamy już połowę 2021 roku, a Google zdążyło już wypuścić kilka znaczących aktualizacji? I nie zapominajmy o tym, że czeka nas kolejna zapowiadana rewolucja: Core Web Vitals. Brak przekierowań, niezliczone błędy 404, artykuły z nieaktualnymi poradnikami… O, właśnie Twój potencjalny klient zrezygnował z Twoich usług i wybrał konkurencję. No i jeszcze ten długi czas ładowania strony… Gdzie pisząc “długi czas ładowania strony” mam na myśli witrynę, która ładuje się nieco powyżej 4 sekund.

Czy to wszystko brzmi znajomo? Teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy Twoje działania contentowe mają szansę przynieść oczekiwany efekt w takim środowisku? Podpowiem: nie mają.

4. Nie monitorujesz efektów swoich działań

Tworzysz dobre treści, przykładasz dużą wagę do szczegółów, ale jednocześnie nie zaprzątasz sobie głowy podstawowymi miernikami. Bez monitorowania działań równie dobrze możesz tworzyć do szuflady – efekt pewnie będzie podobny. 

Co więc warto mierzyć? Oto najważniejsze czynniki, które warto monitorować w content marketingu:

  • liczba odsłon strony;
  • liczba użytkowników (nowi jak i powracający);
  • liczba sesji;
  • czas spędzony na stronie;
  • widoczność domeny na najważniejsze dla nas słowa kluczowe;
  • ilość zapisów do newslettera;
  • ilość pobrań lead magnetów;
  • udostępnienia w social mediach;

Dobrym pomysłem jest też monitoring Internetu i wykorzystanie narzędzi, które nam w tym pomogą – np. monitorują social media. Jednak zbieranie danych to nie wszystko, liczy się także ich interpretacja i sukcesywne poprawianie wyników.

Podsumowanie

Content marketing, podobnie jak SEO, to proces, na którego efekty trzeba cierpliwie poczekać. Jeśli jednak podejdziemy do niego świadomie, a w swych działaniach uwzględnimy także optymalizację treści jak i strony internetowej – szansa na pierwsze sukcesy wzrośnie.

Błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi – trudno się z tym nie zgodzić. W końcu nie da się mówić poważnie o sukcesach w content marketingu bazując tylko na teorii. Działając warto jednak pamiętać o potencjalnych błędach, których stosunkowo łatwo możemy uniknąć. Pod warunkiem, że będziemy działać uważnie i rozważnie. Powodzenia!

Autorka tekstu: Olga Gołaszewska Content Manager w Agencji Mayko. Na co dzień zajmuje się nie tylko ubieraniem myśli w słowa, ale także zarządza treściami na blogu marketingwsieci.pl oraz wspiera działania marketingowe firmy.

Udostępnij na Facebooku
Udostępnij na Twitter
{{ reviewsTotal }} Review
{{ reviewsTotal }} Reviews
{{ options.labels.newReviewButton }}
{{ userData.canReview.message }}

Zapisz się do newslettera

Otrzymasz powiadomienia o naszych nowych artykułach drogą mailową.

Podobne wpisy

Dzielimy się wiedzą, case studies i przepytujemy ekspertów, by pomóc Twojej firmie wykorzystywać w pełni marketingowy potencjał sieci.

Uszkodzone Linki: Instrukcja dla Reklamodawcy

Na platformie Linkhouse pojawił się nowy moduł – Uszkodzone Linki! To kolejne skuteczne narzędzie do link buildingu, które warto przetestować! Najnowszy moduł pozwala Reklamodawcom wyszukać

Uszkodzone Linki: Instrukcja dla Wydawcy

Na platformie Linkhouse pojawił się nowy moduł – Uszkodzone Linki! Najnowsze narzędzie pomaga znaleźć Wydawcom w ich witrynach odnośniki do nieistniejących stron lub podstron i

Content marketing: przykłady dla B2C

Skrót B2C, choć może dla niektórych brzmieć dość enigmatycznie, wcale nie oznacza niczego skomplikowanego! Relacją B2C nazywamy relację businness to consumer, czyli relację między przedsiębiorcami

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość i wygodę świadczonych usług. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na użycie plików cookies.